O wydarzeniu
I co tu opisywać! Wydaje mi się, że już wszystko wiecie! Ale dla tych, którzy nie wiedzą:
To proste: Wasyl Baydak (ja) jedzie w trasę po Europie (znowu) ze stand-upem (jak zawsze), cały dochód przeznaczony na pomoc krajowi (nic nowego).
To znaczy, kupujesz bilet, a w zamian dostajesz: zabawny stand-up (tak, w tym roku stałem się jeszcze śmieszniejszy... no, albo świat stał się smutniejszy, a ja w tle), godzinę show-aukcji (kto był, wie, to osobne wydarzenie), a do tego twoje pieniądze to wkład w walkę Ukrainy. Wygląda na to, że to sytuacja he-he-he.
Do zobaczenia!!